Przejdź do treści

Agencja SEO: co powinna robić i jak rozliczyć efekty

Widoczność w wyszukiwarce buduje się miesiącami, więc umowa z agencją SEO jest jedną z najdłuższych, jakie podpisuje dział marketingu. Tym uważniej trzeba przeczytać zapisy o własności treści i linków.

Bez karty. Bez telefonu. Nie sprzedajemy Twoich danych agencjom.

Dobór agencji Cel Kanały Zasięg Budżet

Cel kampanii

Kanały

Widełki budżetu to Twoja deklaracja, nie dana rynkowa. Służą tylko do odrzucenia typów agencji, które przy tej skali nie mają sensu.

Dopasowane typy agencji

Przelicza się przy każdym kliknięciu

Propozycja podziału budżetu

Propozycja wyjściowa do rozmowy z agencją, nie benchmark rynkowy.

Bez karty. Bez telefonu.

Co realnie wchodzi w miesięczną pracę

Zakres dzieli się na trzy obszary, a proporcje między nimi powinny wynikać z audytu, a nie z cennika pakietu. Poproś o rozpisanie planu na pierwsze trzy miesiące z podziałem na te obszary.

  • Technika: indeksacja, szybkość, struktura adresów, dane strukturalne.
  • Treść: architektura tematów, nowe podstrony, aktualizacja istniejących.
  • Linkowanie: pozyskiwanie odnośników i linkowanie wewnętrzne.

Rozliczenie za efekt i jego pułapki

Rozliczenie za pozycje wygląda uczciwie, dopóki nie okaże się, że wybrane frazy mają znikomy popyt. Frazy z długiego ogona osiągają wysoką pozycję łatwo i nie zmieniają sprzedaży. Bezpieczniejszy jest model mieszany: podstawa za prace plus część zmienna liczona od ruchu organicznego lub od konwersji z tego ruchu.

  • Ustal listę fraz wspólnie i zapisz ją w załączniku do umowy.
  • Mierz ruch organiczny i konwersję, nie samą pozycję.
  • Sprawdź, czy część zmienna ma sufit i jak liczycie miesiąc zerowy.

Kiedy agencja SEO nie jest odpowiedzią

Gdy potrzebujesz sprzedaży w tym kwartale albo gdy Twojej kategorii jeszcze nikt nie szuka. W obu przypadkach szybciej zadziała reklama płatna, a treść zbudujesz równolegle. SEO ma też sens tylko wtedy, gdy strona jest w stanie obsłużyć ruch: przy sklepie bez działającego koszyka pozycja niczego nie zmieni.

Checklista pytań przed podpisaniem umowy

Te same pytania zadaj każdemu dostawcy. Różnice w odpowiedziach powiedzą Ci więcej niż prezentacja, a przy okazji od razu widać, kto pracował już na budżecie podobnym do Twojego. Pełną, dopasowaną listę dziesięciu pytań generuje panel doboru wyżej.

  • Jak liczycie konwersje i z jakiego modelu atrybucji korzystacie.
  • Które konta i piksele zostają u mnie po zakończeniu współpracy.
  • Jakie prace wchodzą w miesięczny retainer i ile z nich to treść, a ile technika.
  • Czy linki pochodzą z zaplecza, które należy do agencji.
  • Czy kod i licencje przechodzą na mnie po odbiorze.
  • Co obejmuje utrzymanie po wdrożeniu i ile kosztuje.
  • Kto pisze: redaktor znający branżę czy podwykonawca z giełdy tekstów.
  • Jak wygląda proces akceptacji merytorycznej po mojej stronie.

Kiedy ten typ agencji nie jest odpowiedzią

  • Agencja performance: Gdy produkt dopiero powstaje i nie ma czego mierzyć, albo gdy problemem jest oferta, a nie ruch.
  • Agencja SEO i SEM: Gdy kategoria jest zupełnie nowa i nikt jej nie szuka, albo gdy potrzebujesz sprzedaży w tym kwartale.
  • Agencja interaktywna: Gdy strona działa poprawnie i brakuje wyłącznie ruchu. Kolejne wdrożenie niczego wtedy nie zmieni.
  • Agencja contentowa: Gdy produkt kupuje się impulsowo i decyzja zapada w kilka sekund. Treść nie zdąży wtedy zadziałać.

Agencja SEO dopasowana do Twojej kampanii

Odpowiedz na cztery pytania, a dostaniesz typ agencji, gotowy brief i listę pytań, które trzeba jej zadać.

Bez karty. Bez telefonu. Nie sprzedajemy Twoich danych agencjom.